Praca online, nie tak prosta gdy zaczynasz

 

Z pracą online, nie jest, tak kolorowo, jak by się wydawało.
Tak samo jest, gdy mamy biznes stacjonarny w każdym przypadku musi minąć sporo czasu, jeśli zaczynasz na danym rynku.
Gdzie jest problem, że nie do razu mamy super efekty:

  • Nam się wydaje, że mamy super produkt, usługę.
  • Nie jesteś znana w danej branży.
  • Żle piszesz oferty.
  • Brak opinii na Twój temat.
  • Brak bloga.
  • Brak komentrzy.
  • Brak profili społecznościowych.
  • Nie piszesz regularnie.
  • Nie udzielasz się w grupach, forach jako eksert.
  • Brak strony internetowej.
  • Zła grupa docelowa.
  • Produkt/usługa nie jest pierwszej potrzeby.
  • Nie szanowanie klienta.
  • Nie spójna marka.

Powodów, dlaczego nie sprzedajemy, możemy mnożyć.

Ja ze swojego doświadczenia wieloletniego w branży stacjonarnej i teraz online stwierdzam, że głównym czynnikiem jest, że  nikt Cię nie  zna, więc nie ufa.  Kochamy lanie wody, kobiety bardzo identyfikują się z kupującym. Na pytanie, czy ważna jest zakładka “o mnie” posypała się lawina z mnóstwem odpowiedzi.

Podsumowując, wypowiedzi kobiet stwierdzam, kupują na pisane słowo. Prawda jest taka, że nie są w stanie sprawdzić większości informacji. Tak samo jest z opiniami i komentarzami.

Przejrzałam na różnych stronach i zauważyłam pewne powiązania. Często te same osoby wypisują, opinie o danej firmie oraz nawzajem sobie. Osoba z zewnątrz tego nie zauważy. Ja jestem osobą lubiącą szukać i rozglądać się. Nigdy nie czytam zakładki  “o mnie”, a często kupuję online. Co do komentarzy przeglądam, lecz biorę pod uwagę średnią złych komentarzy w stosunku do dobrych. Jak same dobre to coś nie tak. Co jednak nie zaważa na mojej decyzji, kupuję produkt, który jest opisany w taki sposób, czego szukam.

Na co jeszcze zwróciłam uwagę, dużo osób pracuje na etacie i próbuje sił w branży online. Mogłabym napisać dużo innych moich spostrzeżeń, lecz niechcę się narazić. 

To tak jak w mlm, super sukcesy, zdjęcia z różnych spotkań, a w rzeczywistości tylko garstka ma zysk, z którego świetnie żyje. Gdy rozmawiam, prywatnie to można wywnioskować, że gra pozorów to podstawa. Nie podoba mi się to, oczekujemy szczerości, autentyczności a pomimo to prosimy się o podkolorowane informacje.

Mówi się, zaczynaj, gdy jeszcze nie jest wszystko dopracowane.  I tu się nie zgadzam. Czytając odpowiedzi kobiet na tematy związane opiniami na daną stronę, sypały się odpowiedzi typu” nie jest dopracowane, więc raczej bym nie kupiła.

Natomiast osoby znane bardziej w branży online kobiecej sprzedają, pomimo nie dopracowanych stron. Dlaczego, bo wcześniej dały się poznać jako kobiety i teraz kupują od nich, wszystko jak leci. Nie zastanawiając się, czy produkt warty zainteresowania.

Często były odpowiedzi typu nie masz zabezpieczonej strony, więc u Ciebie bym nie kupiła. Oczywiście to akurat nie dotyczy mojej strony, bo ja o to nie pytałam, ale bacznie obserwuje, pytania i odpowiedzi innych. Tymczasem wśród znanych osób, często strony sprzedażowe nie mają zabezpieczenia, a sprzedają.  Stwierdzam ponownie, kupujemy osobę, nawet jak leje wodę. Nie rozumiem tego, jako kobieta i klient.

Branża kobiet jest bardzo szczególna, pomimo że jestem kobietą ich nie rozumiem. Zadając różne pytania, otrzymywałam odpowiedzi z całkiem odmiennymi zdaniami na dany temat.

Zaczynając dany rynek, nawet jak masz, fajną usługę czy produkt na samym początku musisz poznać Twojego potencjalnego odbiorcę.

Zanim zdecydujesz się na rynek online, daj się wpierw poznać, aby  nie tracić cennego czasu.

Prowadź wcześniej bloga, udzielaj się w danych grupach na facebooku i innych forach.

Nie ukrywam, że pomimo tak dużego rynku, jakim jest sprzedaż online, nie jest tak proste. Łatwiej pozyskać klienta w rynku stacjonarnym.

Z czego to wynika, chyba  z możliwości spojrzenia w oczy i łatwiejszego poznania.

Ciekawa jestem Waszych opinii, czy zgadzacie się z moimi spostrzeżeniami? Zapraszam, zostaw komentarz chętnie odpowiem lub napiszę moje odczucia. A jeśli czegoś mogę się od Ciebie nauczyć, czekam z miłą chęcią na Twój komentarz.

 

1323total visits,6visits today

  • Zgadzam się z tym, że brak wyrobionej marki czy rozpoznawalności może wpłynąć na chęć zakupową potencjalnych klientów. Sama często weryfikuję osoby, od których chcę coś kupić, jeśli je już kojarzę, stopień zaufania automatycznie leci w górę 🙂

  • Małgorzata Hert

    świetny wpis

  • Świetny wpis! Od dawna szukałam czegoś na ten temat, bo ciekawiło mnie te zagadnienie. Teraz już wszystko wiem. Pozdrawiam!

  • Zaczynając jakieś działanie często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie konkretnie działania za tym stoją. To opóźnia zadowalające efekty.

    • Dokladnie tak, a jak jeszcze wchodzimy na nowe wyzwania, to jeszcze trudniej. Dziękuję za komentarz.

  • momandlilgirl.pl

    Początki zawsze są trudne. Myślę, że systematyczność i zapał mogą znacznie pomóc w osiągnięciu sukcesu. A praca z domu może być bardzo fajnym rozwiązaniem dla mam, jednak uważam, że kryje się w niej mnóstwo pułapek.

    • Jak najbardziej jest fajna. Co do pułapek, to tak bywa w każdej branzy, także stacjonarnych. Dziękuję, za odwiedziny i komentarz.

  • Ja bym powiedziała, że zanim rzuci się etat i postawi na własny produkt, warto zbudować sobie osobistą markę i społeczność, która ma do nas zaufanie. Wtedy jest szansa, że to, co chcemy sprzedać, naprawdę się sprzeda.

  • Ann

    Ciekawe spojrzenie na temat. Dało mi trochę do myślenia.